Postępowanie wobec Marioli i Philippa Schernerów w sprawie obrotu materiałami pirotechnicznymi – część wielowątkowego polskiego śledztwa dotyczącego zarzucanego obrotu wyrobami pirotechnicznymi bez wymaganej koncesji lub z naruszeniem jej warunków. Sprawa zwróciła uwagę mediów ze względu na trwające blisko 11 miesięcy tymczasowe aresztowanie Marioli Scherner oraz spór o dalsze ściganie jej syna Philippa po zakończeniu dotyczącego go postępowania w Niemczech.[1]

Śledztwo

Mariola Scherner prowadziła w Słubicach przedsiębiorstwo Magic Lights zajmujące się sprzedażą fajerwerków. Jej syn Philipp Scherner był związany ze spółką Funke z Łochowic, działającą w tej samej branży. Prokuratura zarzuciła Philippowi prowadzenie bez wymaganych uprawnień działalności obejmującej między innymi import, zakup, magazynowanie i sprzedaż materiałów pirotechnicznych kategorii F4. Oficjalna karta osoby poszukiwanej wskazywała jako podstawę art. 133 ust. 1 ustawy regulującej działalność gospodarczą w zakresie materiałów wybuchowych.[2]

Według informacji przekazanych mediom przez Prokuraturę Krajową śledztwo dotyczyło działalności zorganizowanej grupy, która w latach 2012–2018 miała prowadzić w Polsce i innych państwach Unii Europejskiej obrót materiałami pirotechnicznymi o wysokiej sile rażenia bez koncesji albo z naruszeniem jej warunków. Zarzuty przedstawiono 68 osobom. Postępowanie prowadził łódzki zarząd Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.[1]

Mariola i Philipp Schernerowie utrzymywali, że ich działalność była legalna. Według ich relacji spółka Philippa bezskutecznie starała się o własną koncesję, po czym miała uzyskać od przedstawicieli właściwego ministerstwa ustną informację, że zatrudnienie Marioli Scherner, posiadającej własną koncesję, umożliwi działalność w wymaganym zakresie. Informacji tej nie otrzymano na piśmie. Było to stanowisko podejrzanych, a nie rozstrzygnięcie sądu.[1]

Tymczasowe aresztowanie Marioli Scherner

4 października 2022 roku policjanci przeszukali dom i firmę Marioli Scherner w Słubicach, poszukując również przebywającego w Niemczech Philippa. Kobietę przewieziono do Łodzi. Sąd początkowo zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt, który następnie przedłużano; łącznie spędziła w nim blisko 11 miesięcy.[3]

Scherner twierdziła, że podczas pobytu w areszcie funkcjonariusze sugerowali jej, iż pozostanie pozbawiona wolności do czasu oddania się jej syna do dyspozycji polskich organów. Publikacje nie przedstawiały niezależnego potwierdzenia tej relacji. Prokuratura Krajowa podkreślała, że o zastosowaniu i przedłużaniu tymczasowego aresztowania decydował sąd na wniosek prokuratora.[3][1]

Według obrońcy Marioli Scherner w listopadzie 2023 roku, około dwóch miesięcy po jej zwolnieniu, prokurator zablokował jej rachunki bankowe na 12 miesięcy z powodu podejrzeń dotyczących pochodzenia środków. W publikacji z 21 sierpnia 2026 roku podano, że nadal obowiązywały ją zakaz kontaktowania się z synem i zakaz opuszczania Polski, a raz w tygodniu zgłaszała się na policję. Matka i syn twierdzili, że nie widzieli się ani nie rozmawiali od czterech lat.[1]

Postępowanie wobec Philippa Schernera i ENA

Philipp Scherner, obywatel Niemiec mieszkający w tym kraju, 6 lutego 2023 roku wraz ze wspólnikiem zgłosił się do prokuratury w Bochum. Niemieckie postępowanie zakończono 20 stycznia 2025 roku po wpłacie przez niego 6 tys. euro na rzecz niemieckiego Skarbu Państwa. 16 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, na wniosek polskiej prokuratury, wydał wobec Schernera europejski nakaz aresztowania.[1]

Wyższy Sąd Krajowy w Hamm odmówił przekazania Schernera Polsce. Według opisów orzeczenia sąd uznał, że zakończone postępowanie w Bochum obejmowało te same czyny co polski wniosek, wobec czego zastosowanie miała zasada ne bis in idem, zakazująca ponownego ścigania za ten sam czyn. Odmowa wykonania nakazu przez sąd niemiecki nie oznaczała jednak jego uchylenia przez sąd polski: 30 sierpnia 2026 roku Scherner nadal figurował w publicznej bazie osób poszukiwanych polskiej Policji.[1][2]

Prokuratura Krajowa przekazała mediom, że ewentualna decyzja w związku z wcześniejszym prawomocnym zakończeniem sprawy w innym państwie wymaga zgromadzenia dokumentów oraz pełnej analizy prawnej i faktycznej. Do czasu takiej decyzji polskie postępowanie pozostawało niezakończone. W dostępnych publikacjach nie informowano o prawomocnym wyroku polskiego sądu wobec Marioli ani Philippa Schernerów.[1]

Przypisy

  1. Michał Kaźmierczak. Niemiecki sąd zatrzymał polski ENA. Mimo tego Polka spędziła blisko rok za kratami. Gazeta Prawna. 2026-08-21. pl. Dostęp: 2026-08-30. ↩ ↩ ↩ ↩ ↩ ↩ ↩ ↩
  2. Policja. Scherner Philipp. Portal polskiej Policji. 2025-01-17. pl. Dostęp: 2026-08-30. ↩ ↩
  3. Piotr Halicki. Rok w areszcie za problemy z koncesją na fajerwerki. „Dali mnie do celi z dzieciobójczyniami”. Onet. 2026-08-21. pl. Dostęp: 2026-08-30. ↩ ↩