Wypadek trojga motocyklistów w Aleksandrowie Łódzkim – wypadek drogowy, do którego doszło 8 maja 2021 roku około godziny 20:00 na ulicy 11 Listopada w Aleksandrowie Łódzkim. Kierująca samochodem marki Jeep 22-letnia Agnieszka Z. podczas wyprzedzania zderzyła się czołowo z dwoma motocyklami. Dwaj kierujący motocyklami zginęli na miejscu, a pasażerka jednego z nich zmarła w szpitalu.[1]

Okoliczności

Według ustaleń przedstawionych w akcie oskarżenia Agnieszka Z. najpierw wyprzedziła jadącego przed nią Jaguara, wróciła na prawy pas, a następnie rozpoczęła wyprzedzanie Opla Corsy. W trakcie drugiego manewru ponownie znalazła się na pasie przeznaczonym dla ruchu z przeciwnego kierunku i zderzyła się z motocyklami marki Honda i Suzuki.[1]

Biegły z zakresu ruchu drogowego oszacował, że przed rozpoczęciem awaryjnego hamowania Jeep poruszał się z prędkością od 112 do 124 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Komputer samochodu zarejestrował hamowanie z uruchomieniem systemu ABS, a w chwili pierwszego zderzenia prędkość auta wynosiła około 70 km/h. Kierujący motocyklami jechali według opinii biegłego z prędkością około 80–100 km/h i przy takiej prędkości nie mieli możliwości uniknięcia zderzenia.[1]

Hondą kierował 40-letni Przemysław B., mieszkaniec Ozorkowa. Suzuki prowadził 43-letni Tomasz G. ze Zgierza, a pasażerką była jego 42-letnia żona Beata J. Obaj mężczyźni zginęli na miejscu; Beata J. została przewieziona do szpitala, gdzie zmarła wskutek odniesionych obrażeń.[2] Kierująca Jeepem również trafiła do szpitala w ciężkim stanie. W chwili wypadku była trzeźwa; badania nie wykazały także obecności innych środków odurzających.[3]

Postępowanie i wyrok

Prokuratura Rejonowa w Zgierzu oskarżyła Agnieszkę Z. o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym przez naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym podczas wyprzedzania. Groziło jej do ośmiu lat pozbawienia wolności. W śledztwie nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.[1][3][4]

Proces rozpoczął się 21 stycznia 2022 roku przed Sądem Rejonowym w Zgierzu. Oskarżona nadal nie przyznawała się do winy. Wyjaśniała, że rozpoczęła wyprzedzanie na prostym odcinku o dobrej widoczności, a podczas powrotu na swój pas motocykl miał nagle pojawić się przed maską samochodu. Twierdziła, że po zderzeniu Jeep wypadł z drogi, a ona straciła przytomność. Świadkowie opisywali natomiast jej wcześniejszą jazdę jako bardzo szybką, brawurową i niebezpieczną.[2][3]

W marcu 2024 roku sąd pierwszej instancji skazał Agnieszkę Z. na pięć lat pozbawienia wolności. Orzekł również siedmioletni zakaz prowadzenia pojazdów w ruchu lądowym oraz nawiązki dla rodzin ofiar w łącznej wysokości 175 tysięcy złotych.[5][6]

Sąd uznał zachowanie kierującej Jeepem za rażące naruszenie przepisów: samochody jadące przed nią poruszały się z prędkością zbliżoną do dopuszczalnej, a sytuacja nie wymagała podjęcia manewru wyprzedzania. Jednocześnie za okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary przyjęto przyczynienie się kierujących motocyklami, którzy również przekroczyli dozwoloną prędkość. Według oceny sądu jazda z prędkością 50 km/h umożliwiłaby im wykonanie skutecznych manewrów obronnych mimo zachowania oskarżonej.[7]

Obrońca zaskarżył wyrok. 16 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał karę pięciu lat więzienia, siedmioletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nawiązki. Z opisu czynu usunięto jedynie stwierdzenie, że oskarżona nie dysponowała odpowiednią widocznością, ponieważ sąd odwoławczy nie znalazł obiektywnej przeszkody ograniczającej obserwację drogi. W pozostałym zakresie wyrok stał się prawomocny.[6][8]

Odroczenie wykonania kary

Po uprawomocnieniu się wyroku skazana nie rozpoczęła odbywania kary. Pierwsze odroczenie, udzielone na trzy miesiące, wiązało się z odbywanym przez nią stażem zawodowym w stomatologii. Przed jego upływem, w grudniu 2025 roku, obrońca wystąpił o kolejne odroczenie ze względu na stan zdrowia. Sąd Rejonowy w Zgierzu, opierając się na opinii biegłego psychiatry, odroczył wykonanie kary do czerwca 2027 roku.[9]

Prokurator zaskarżył tę decyzję. Argumentował, że leczenie farmakologiczne może być prowadzone w jednostce penitencjarnej, a w kraju funkcjonują także zakłady karne umożliwiające psychoterapię. Wskazywał ponadto na rozbieżności, które jego zdaniem występowały w opinii biegłego. Wnioski prokuratora o powołanie nowego zespołu biegłych zostały oddalone. W zażaleniu wniósł on o uzyskanie opinii psychiatrów czynnych zawodowo poza województwem łódzkim; podnosił również, że biegły należał do tego samego środowiska zawodowego co skazana i członkowie jej rodziny, co w ocenie prokuratury osłabiało zaufanie do jego bezstronności.[10] Obrona odpowiadała, że dostępność terapii w zakładzie karnym nie gwarantuje jej prawidłowego przebiegu, a stan skazanej spełnia ustawową przesłankę ciężkiej choroby uniemożliwiającej wykonanie kary do czasu jej ustania.[7]

W sierpniu 2026 roku Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał postanowienie o odroczeniu. Uznał opinię biegłego za jasną, pełną i niesprzeczną oraz stwierdził, że na ówczesnym etapie psychoterapia w warunkach zakładu karnego nie byłaby skuteczna. Sąd zaznaczył, że ocena dotyczy aktualnego stanu zdrowia; po upływie okresu odroczenia biegli mają ponownie ocenić zdolność skazanej do odbywania kary. Postanowienie sądu odwoławczego było ostateczne i nie podlegało dalszemu zaskarżeniu.[7]

Radio Łódź podało ponadto, że obrońca skazanej złożył do Sądu Najwyższego kasację od prawomocnego wyroku apelacyjnego.[11]

Reakcje rodzin ofiar

Rodziny ofiar już po wyroku pierwszej instancji oceniały karę pięciu lat więzienia jako zbyt łagodną.[5] Po kolejnych odroczeniach bliscy zmarłych wyrażali rozgoryczenie faktem, że mimo prawomocnego skazania Agnieszka Z. nadal pozostawała na wolności, i odbierali sposób wykonania wyroku jako przejaw nierównego traktowania.[12]

Przypisy

  1. TVN24. Prokuratura: w terenie zabudowanym jechała około 120 km na godzinę. Wyprzedzała tak, że zginęły trzy osoby. TVN24. 2021-11-23. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩ ↩ ↩
  2. Redakcja Faktu. Agnieszka Z. stanęła przed sądem w Zgierzu oskarżona o spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosło dwóch motocyklistów i pasażerka motocykla. Fakt. 2022-01-21. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩
  3. Dorian Podsiedlik. Odczytano akt oskarżenia ws. wypadku, w którym zginęło troje motocyklistów. TVP3 Łódź. 2022-01-21. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩ ↩
  4. Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Oskarżona o spowodowanie wypadku w wyniku którego zginęły trzy osoby. Prokuratura Okręgowa w Łodzi. 2021-11-23. pl. Dostęp: 2026-08-27. ↩
  5. Dariusz Kucharski i Michał Michalak. Pruła lewym pasem, zabijając troje motocyklistów. Przejmujące słowa syna ofiar. Rodzina nie zgadza się z wyrokiem. Super Express. 2024-03-27. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩
  6. Anna Kluczyńska. Prawomocny wyrok dla Agnieszki Z., która w maju 2021 r. w Aleksandrowie Łódzkim doprowadziła do śmiertelnego wypadku trójki motocyklistów. Zgierz Nasze Miasto. 2025-04-19. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩
  7. PAP. Dentystka wciąż na wolności po spowodowaniu śmierci trójki motocyklistów. Odroczenie na czas leczenia. InfoDENT24.pl. 2026-08-14. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩ ↩ ↩
  8. meb. Agnieszka wyprzedzała i zabiła 3 motocyklistów. Wypadek w Aleksandrowie Łódzkim. Wiadomości Łódź. 2025-04-16. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩
  9. Mateusz Adamowicz. Po wypadku, w którym zginęło trzech motocyklistów, zapadł wyrok. Sąd jednak ponownie odroczył wykonanie kary. TVP3 Łódź. 2026-06-10. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩
  10. Paweł Jasiak. Zażalenie na decyzję o odroczeniu kary dla sprawczyni wypadku z udziałem motocyklistów w Aleksandrowie Łódzkim. Prokuratura Okręgowa w Łodzi. 2026-06-17. pl. Dostęp: 2026-08-27. ↩
  11. Joanna Karp. Sprawczyni śmierci trzech motocyklistów pozostanie na wolności. Sąd odrzucił zaskarżenie prokuratury. Radio Łódź. 2026-08-13. pl. Dostęp: 2026-08-27. ↩
  12. Jarosław Górny. Proces Agnieszki Z. budzi emocje. „Są w kraju równi i równiejsi”. Fakt. 2026-07-01. pl. Dostęp: 2026-08-26. ↩